Polecane książki do nauki Tarota

Gdy zaczynałam pracę z Tarotem, zdawałam sobie sprawę z tego, że jedna publikacja nie wystarczy mi, by pojąć podstawową wiedzę na temat wróżenia z kart.

Pierwszą moją książką, którą otrzymałam od mojej cioci, była publikacja Heleny Starowieyskiej „ Tarot Marsylski”. Jest to dość dokładna książka, dla osób które już zajmują się Tarotem. Jeśli jeszcze nic o nim nie wiemy, tą pozycję warto zostawić na później. Autorka z wielką dokładnością opisuje wszystkie arkana, także odwołując się do domów astrologicznych, oraz do rozkładów.

Dobrą pozycją dla osób zaczynających przygodę z Tarotem jest książka Jewgienija Kolesowa „ Podstawy Tarota”. We wstępie można się dowiedzieć, co nieco o historii tych kart, o strukturze talii, o teorii wróżenia, technikach zabezpieczeń, oraz o praktyce wróżenia.

Następny rozdział jest poświęcony różnym rozkładom z kart, które przydadzą się w praktyce wróżenia. Ostatni dział mówi, na czym polega interpretacja kart, oraz charakteryzuje wszystkie 78 kart, w prosty i przejrzysty sposób. Książkę ta czyta się prosto i przyjemnie dzięki lekkiemu i przejrzystemu stylowi pisania.

Bardzo dobrymi pozycjami są książki autorstwa Hajo Banzhalfa, np. „ Vademecum Tarocisty”, czy „ Klucze do Tarota”.

W „ Vademecum Tarocisty”, autor skupia się głównie na znaczeniach kart. Opis kart jest jednak niezwykle dokładny. Przykładowo, opis karty Maga, zawiera w sobie takie wyjaśnienia jak : – archetyp, litera, liczba, cytat adekwatny do znaczenia karty, opis obrazu karty, co oznaczają symbole na karcie Tarota marsylskiego, a co dla karty Tarota Waite’a, następnie możemy przeczytać o ukrytym sensie karty, o przesłaniu, o celach, cieniach karty, i o znaczeniu tradycyjnym. Jest to książka, którą bardzo polecam.

Książka „ Klucze do Tarota” również jest bardzo przejrzysta i dokładna. Najbardziej ciekawy rozdział znajduje się na końcu publikacji, a przedstawia on tabelkę na kilkanaście stron, przedstawiającą znaczenie kart w zależności od pytania.

Jeśli pragniemy jednej, porządnej książki do nauki Tarota, warto zakupić „ Księgę Tarota” Sahary Bartlett. Książka ta jest obrazkowa, wyjaśniająca wszelkie wątpliwości odnośnie zrozumienia Tarota. Zaczyna się od działu poświęconego podstawom Tarota a druga część to przewodnik po Tarocie. Pozycja ta posiada bardzo dużo wiedzy, jest ona bardzo przejrzysta, i nie skomplikowana.

Na Tarota warto patrzeć także pod katem psychologii, i zrozumienia drugiego człowieka. By zrozumieć głębszy sens tych kart warto przeczytać książki Flavio Anusza.

„Rozważania mistrza” to bardzo ciekawa publikacja, napisana w sposób przejrzysty i zrozumiały. Skupia się ona nie tylko na Tarocie, ale również przedstawia różne aspekty życia człowieka i jego pojmowania świata. Jest to niezwykła książka do której sięgam bardzo często. Innymi publikacjami tego autora są ‘ Droga Adepta” oraz „ Praktyka Mistrza”, które również gorąco polecam.

A Wy, jakie inne książki o Tarocie cenicie najbardziej?

Praktyka wróżenia

W praktyce, oraz do uczenia się Tarota na początkowym etapie, najlepsza będzie jakakolwiek talia ogólnego Tarota, w której rysunki symboli występują zarówno w kartach Wielkich jak i Małych Arkanów. Sam rysunek daje impuls intuicji, która leży u podstaw nowoczesnej prognozy.

W przypadku talii, gdzie na Małych Arkanach są tylko numeryczne symbole, jeszcze długo będzie trzeba sięgnąć do książek, żeby przypomnieć sobie, co te karty oznaczają.

Praktykująca tarocistka powinna mieć minimum dwie talie, a jeszcze lepiej, więcej i to najlepiej różnych. Przy wyborze talii też powinno się w pełni polegać na intuicji. Jeśli mamy taką możliwość, to najlepiej obejrzeć całą talię, poczuć rękami wszystkie talie, które znajdują się w sklepie i wybrać tę, która zacznie z nami rozmawiać lub po prostu spodoba się najbardziej.

Po latach praktyki z karatami często tarociści sami tworzą własne karty, z własnymi obrazami z zachowaniem systemu i układu kart.

Talie kart przechowujemy w miejscu niedostępnym dla dzieci i zwierząt. Niektórzy mówią ze stare zużyte karty trzeba spalić, ja osobiście się z tym nie zgadzam. Starsze karty mają w sobie bardzo dużo energii, można je od czasu do czasu wyciągać i posługiwać się nimi, przy ważnych okolicznościach. Jeśli wróżymy codziennie, po jakimś czasie zmieniamy zużyte karty.

Przed rozpoczęciem pracy karty należy dokładnie przetasować. Jeśli stawiamy je gdy osoba pytająca jest przy nas, to ta osoba przekłada je do siebie, na dwie lub trzy kupki – to już jest kwestia umowna. Jeśli stawiamy na odległość,trzeba się mocno skupić potasować karty i przełożyć je od siebie.

Niektóre tarocistki zalecają rozkładać karty koszulkami w górę, tak by nie było widać rysunków i dopiero po rozłożeniu wszystkich po kolei odkrywać je w takiej kolejności, w jakiej zostały wyłożone. Ja osobiście wykładając kartę od razu ją odwracam.

Po odkryciu karty uważnie popatrz na nią i sprawdź, jakie skojarzenia wywołuje ona w Tobie, co przypomina, z czym możesz ją skojarzyć? Spróbuj najpierw sam określić co ta karta mówi, a dopiero potem zajrzyj do książek.

Jeśli rozkłada się karty dla kogoś, warto się mu dobrze przyglądnąć, ale nie dlatego by się go nauczyć, ale żeby nawiązać duchowy kontakt, żeby twój mózg mógł dostroić się do tej częstotliwości, na której w danym momencie on nadaje.

Jeśli ta osoba w danym momencie jest nieobecna, to spróbuj wyobraźni ją sobie jak najplastyczniej. Jeśli jej nie znasz sprawa jest bardziej skomplikowana, bo wpierw trzeba rozłożyć karty na analizę osobowości.

Tradycja zaleca odkrywać karty lewą ręką. W zasadzie można to robić również prawą, po zadaniu pytania można je nie przeciągać ręką nad kartami, a po prostu je losować. Nie możemy przy losowaniu gdy wyciągamy karty uważać, że to pomyłką, lub gdy jakaś karta wypadnie nam z talii gdy tasujemy karty. To są znaki które trzeba odczytywać, nad którymi trzeba się głębiej zastanowić.

Doświadczeni Tarociści o wyższym stopniu wtajemniczenia zazwyczaj korzystają z obu grup Arkanów, – Wielkich i Małych, i to niezależnie od tego jaki rozkład stosują.

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.